Moja babcia nauczyła mnie tego triku, który pozwala bez wysiłku pozbyć się lepkiej warstwy tłuszczu z pokręteł kuchenki. Oto jak to działa.
Jest pewien rodzaj kuchennego brudu, który zdaje się kpić z gąbki: ta lepka, pożółkła warstwa tłuszczu, która osadza się na pokrętłach kuchenki. To nie tylko kurz ani olej. To ten przypalony, dotykany dłońmi, osad z kolejnych posiłków, który sprawia, że idealnie sprawne pokrętło staje się lepkie w dotyku. Gotuję wystarczająco długo, by wiedzieć, że jeśli zignorujesz to choćby przez kilka tygodni, zaczyna się to przyklejać jak stary lakier. Dobra wiadomość jest taka, że mała sztuczka, którą pokazała mi babcia lata temu, nadal działa doskonale i nie wymaga mocnego szorowania ani szafki pełnej specjalistycznych środków czyszczących.
Moja babcia była typem kobiety, która trzymała ciasto chłodzące na blacie i puszkę po kawie z resztkami do czyszczenia pod zlewem. Wierzyła, że z większością kuchennych bałaganów można sobie poradzić zdrowym rozsądkiem, gorącą wodą i cierpliwością. Jej sztuczka z gałką kuchenną to właśnie taka mądrość: prosta, tania i skuteczna. Opowiem ci dokładnie, co robię, jak długo ją odstawiam, czego używać do plastiku, a czego do metalu, i opowiem o kilku błędach, których należy unikać, abyś mógł wyczyścić gałki praktycznie bez wysiłku.
1. Co sprawia, że pokrętła kuchenki wydają się takie tandetne?
Ta warstwa to zazwyczaj mieszanka rozpylonego tłuszczu kuchennego, pary, kurzu i naturalnych olejków z naszych rąk. Za każdym razem, gdy boczek się smaży, cebula się smaży lub patelnia się lekko smaży, mikroskopijne ilości tłuszczu lądują na przedniej części kuchenki. Następnie włączamy i wyłączamy palnik, mając mąkę na palcach, masło na dłoniach lub odrobinę sosu spaghetti na kostce. Z czasem wszystko to wciska się w powierzchnię pokrętła.
W większości kuchenek pokrętła znajdują się dokładnie tam, gdzie unosi się ciepłe powietrze. Ciepło zmiękcza tłuszcz na tyle, aby lepiej się przyklejał, a gdy kurz się do niego przyklei, powstaje lepka, matowa powłoka, której nie usunie zwykłe przetarcie. Dlatego szybkie przetarcie suchą ściereczką zazwyczaj tylko ją rozmazuje.
2. Niewymagająca wysiłku sztuczka Nany w jednym zdaniu
Sztuczka polega na tym, aby zdjąć gałki, namoczyć je w bardzo ciepłej wodzie z płynem do mycia naczyń przez 20 do 30 minut, a następnie zetrzeć rozpuszczony tłuszcz miękką ściereczką lub starą szczoteczką do zębów. To wszystko. Zasada „0 wysiłku” wynika z tego, że moczymy, zanim zrobimy cokolwiek.
Babcia zawsze mawiała: „Nie szoruj najpierw – najpierw zmiękcz”. Miała rację. Tłuszcz, który wydaje się oporny na sucho, często schodzi od razu po porządnej kąpieli w gorącej wodzie z mydłem.
3. Dokładne materiały, których używam
Nie potrzebujesz niczego specjalnego. Używam średniej miski, małej rondelka lub korka do zlewu kuchennego; 1 do 2 łyżeczek mydła do mycia naczyń rozpuszczającego tłuszcz; i około 6 do 8 szklanek bardzo ciepłej wody. Jeśli gałki są szczególnie brudne, czasami dodaję kolejną łyżeczkę mydła.
Do wycierania używam miękkiej ściereczki, ściereczki z mikrofibry lub starej szczoteczki do zębów z miękkim włosiem. Trzymam też pod ręką suchy ręcznik, żeby później wytrzeć pokrętła. Jeśli czyszczę też okolice płyty kuchennej, używam jednej dodatkowej wilgotnej ściereczki i jednej suchej
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE