To, czego lekarz nie mówi Ci o statynach, może Cię zszokować

2. Odkrycie prawdziwego winowajcy: stan zapalny i zdrowie metaboliczne

Jeśli LDL nie jest głównym winowajcą, to co nim jest? Odpowiedzią jest przewlekły stan zapalny i zaburzenia metaboliczne. Patrząc poza podstawowy panel cholesterolu, często odkrywamy prawdziwe czynniki ryzyka. Wymaga to bardziej zaawansowanych badań, których większość lekarzy nie wykonuje rutynowo. Testy te mierzą markery takie jak:

  • Białko C-reaktywne (CRP): ogólny marker stanu zapalnego w organizmie.
  • Mieloperoksydaza (MPO): Enzym, który wskazuje na stres oksydacyjny, szczególnie w tętnicach.
  • Lp-PLA2: Enzym sygnalizujący stan zapalny zachodzący bezpośrednio wewnątrz ściany naczynia, gdzie tworzy się blaszka miażdżycowa.

Często przyczyną tego stanu zapalnego jest ukryty problem metaboliczny, taki jak insulinooporność czy niezdiagnozowana cukrzyca. To właśnie obserwujemy na co dzień: ktoś ma zawał serca i dopiero wtedy odkrywa, że ​​od lat ma bardzo wysoki poziom insuliny i cukru we krwi. Ta dysfunkcja metaboliczna po cichu uszkadza ściany tętnic, tworząc idealne środowisko dla rozwoju niebezpiecznej, niestabilnej blaszki miażdżycowej, podczas gdy poziom cholesterolu wydaje się być w normie.

3. Dylemat dotyczący statyn: cud czy niedopasowanie?

leki statynowe są bezużyteczne

Gdzie zatem plasują się statyny? Statyny zdecydowanie mogą pomóc niektórym osobom, szczególnie tym, u których stwierdzono już blaszkę miażdżycową w tętnicach (na podstawie badania, takiego jak wskaźnik wapnia) lub którzy przeżyli zawał serca lub udar. Nazywa się to „profilaktyką wtórną”. W takich przypadkach statyny mogą pomóc w stabilizacji blaszki miażdżycowej i zmniejszeniu ryzyka wystąpienia kolejnego incydentu.

CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *