Stoisz w kuchni, promienie słońca padają na blat idealnie. Przed tobą stoi miska truskawek – jasnych, lśniących, wręcz idealnych. Płuczesz kilka, może wkładasz jedną do ust i przez chwilę wszystko wydaje się letnie.
Potem to widzisz.
Filmik w sieci. Ktoś moczy truskawki w osolonej wodzie… i nagle – maleńkie białe robaczki zaczynają się wyrywać.
Tak. Ten moment pozostaje w pamięci.
I tak naturalnie nasuwa się pytanie: czekaj… czy w moich truskawkach naprawdę są robaki? A może, co ważniejsze, czy jadłem je przez cały ten czas?
Porozmawiajmy o tym. Spokojnie. Szczerze. Bez paniki.
No więc… Czym są te małe białe robaki?
Po pierwsze – te maleńkie białe „robaki” wcale nie są robakami w takim sensie, w jakim wyobraża je sobie większość ludzi.
To larwy. A konkretnie larwy muszki owocowej zwanej Drosophila plamoskrzydłą.
Brzmi to wyszukanie, ale oto prostsza wersja:
te muchy składają jaja wewnątrz dojrzewających owoców – zwłaszcza miękkich , takich jak truskawki. Kiedy z jaj się wykluwają, larwy rozwijają się w owocu.
Ciąg dalszy na następnej stronie
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE