Utrzymanie zdrowej równowagi bakteryjnej na skórze jest cennym sojusznikiem.
Nasza skóra jest domem dla miliardów pożytecznych bakterii, które tworzą prawdziwą naturalną tarczę. Zbyt częste mycie – zwłaszcza mydłami antybakteryjnymi lub mocno perfumowanymi – zaburza tę delikatną równowagę. Paradoksalnie, skóra „zbyt czysta” staje się bardziej podatna na zaczerwienienia, infekcje grzybicze i stany zapalne.
Lekarze mówią teraz o „nadmiernej higienie”. Celem nie jest rezygnacja z czystości, ale inne podejście do niej: preferowanie delikatnych, bezzapachowych produktów i ochrona mikrobiomu skóry, który chroni nas każdego dnia.
Dwa do trzech pryszniców w tygodniu: zaskakujące zalecenie
Większość dermatologów i geriatrów zgadza się co do tego, że po 65–70 roku życia dwa lub trzy prysznice tygodniowo w zupełności wystarczą, z wyjątkiem szczególnych przypadków (intensywna aktywność fizyczna, konkretny problem medyczny).
W inne dni? Mycie punktowe w zupełności wystarczy: twarz, dłonie, pachy i wilgotny ręcznik do odświeżenia. Proste, skuteczne i o wiele delikatniejsze dla skóry. A co do mydła, nie ma potrzeby stosowania go wszędzie: pachy, pachwiny i stopy zasługują na codzienną pielęgnację, ale resztę ciała bardzo dobrze myje zwykła woda.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE