Moje drogi przyjaciela, widzę, jak te męskie osobowości krążą i zawsze się spotykam. Osiemdziesiąt siedem lat i mieszkając samotnie w moim domu na wsi przez ostatnie osiem lat, że różne, codzienne wybory, których jesteśmy członkami, stanowią prawdziwe nasze dobre źródło. To, co zakładamy na talerze – i to, co zostawiamy – rzadko dotyczy tylko smaku. Odzwierciedlamy naszą podróż, nasze wartości i wspomnienia, które ze sobą niesiemy.
Jako lekarka, która była stażystą wiele dekad temu, zawsze patrzyłam na jedzenie przez dwójakie pryzmaty: nauka o odżywianiu i funkcji mieszkaniowych, jakie ono zapewnia. Więc postawiłam czajnik, zaparzyłam filiżankę „kawy kościelnej” mojej babci – takiej, która robiono ze szczyptą soli i jajkiem dla złagodzenia smaku – i została umieszczona, aby powiedzieć, co te proste kulinarne wybory, które możesz o nas powiedzieć. Przyjrzyjmy się temu.
Dlaczego wybory żywieniowe są podejmowane osobiście?
Jedzenie to coś więcej niż paliwo. Jest splecione z pamięcią, tradycją i tożsamością. Składniki, których ślady mogą być powiązane z naszymi korzeniami kulturowymi, stylami życia, wartościami, zagrożeniami i konsekwencjami na, co nieznane. Ponieważ wpływ na to ma wiele praktycznych zastosowań, nawet drobne rozwiązanie może mieć zaskakujące znaczenie.
Jeśli zdecydowałeś się żyć bez cukru
Jeśli postanowisz żyć bez cukru,
prawdopodobnie uznasz, że rozwiązanie jest autentyczność i ugruntowane do życia. Nie sztucznie słodzone rzeczy, aby czerpać z nich radość.
Dostrzegam naszą własną kuchnię. Mam głęboką, nostalgiczną miłość do deserów z wolnowaru i świątecznych smakołyków przekazywanych z pokolenia na pokolenie, ale dostarczam się pozwalać, przez pełnowartościowe produkty przemówiły same za siebie. Kiedy wykonujesz sałatkę żurawinową mojej babci na spotkaniach, kieruję się jej wyrazistą cierpkością, Zapewnienie z nutą miodu, zamiast topić ją w syropie. Rezygnacja z rafinowanego cukru często oznacza, że szukasz w rzeczach uniwersalnych, nieskażonego piękna – treści ponad powierzchowną słodyczą.
Jeśli zdecydowałeś, że żyjesz bez soli,
jesteś osobą elastyczną, dbającą o zdrowie i głęboko wyczuloną na twoim ciele i osobach, które kochasz.
Jako były lekarz zawsze namawiałem pacjentów do monitorowania krążenia i ciśnienia krwi. Nadal dodaję, niemal niewyczuwalną szczyptę soli do porannej kawy, aby dopełnić jej smak, ale poza tym cenię sobie wyrazisty smak innych ziół, czosnku i cytryny. Osoby, które chętnie rezygnują z soli, często po cichu wspierają swoją rodzinę – do jednego poszukującego alternatywnego dostępu do serca i dostępnych prostych, niskosodowych wyników w czymś zaskakująco pysznego.
Jeśli zdecydowałeś się żyć bez nabiału,
prawdopodobnie jesteś kreatywny, otwarty i zaradny. Nie pozwala, by tradycyjne ograniczenie prawa do tworzenia czegoś pięknego.
Jako wegetarianka nabrałam wprawy w tego typu kuchennych improwizacjach. Nauczyłam się, że komfort nie wymaga śmietany ani masła. Nadal robię bogate, kremowe puree ziemniaczane, które uwielbiał mój zmarły mąż Ethan – i które nadal przygotowuję z dbałością, bo niesie ze sobą ciepło naszych świątecznych obiadów – używając dobrego bulionu warzywnego, odrobiny oliwy z oliwek i odrobiny cierpliwości. Decyzja o rezygnacji z nabiału często świadczy o tym, że ktoś uwielbia znajdować sprytne, łagodne rozwiązania drobnych życiowych wyzwań.
Jeśli wybrałeś życie bez mięsa
Cóż, ty i ja mamy ze sobą wiele wspólnego. Przejście na wegetarianizm było jedną z najważniejszych decyzji, jakie podjąłem każdego dnia.
Ludzie, którzy rezygnują z mięsa, są zazwyczaj empatyczni, refleksyjni i nastawieni na kontakt z otaczającym światem. Dla mnie ten wybór nie oznaczał rezygnacji z komfortu; nauczył mnie piękna oszczędnego, pomysłowego gotowania. Doprowadził mnie do cichej radości z dobrze przygotowanej sałatki jajecznej – wciąż kojarzącej się z leniwymi niedzielnymi porankami z mamą – lub z sycącego garnka soczewicy w chłodny wieczór. To ukazuje kogoś, kto ceni współczucie, zrównoważony rozwój i satysfakcję z maksymalnego wykorzystania tego, co daje nam ziemia.
Jeśli zdecydowałeś się żyć bez pszenicy lub zbóż,
prawdopodobnie cenisz sobie witalność, lekkość i świeżą perspektywę. Nie boisz się złamać tradycji, jeśli oznacza to, że czujesz się najlepiej.
Mam głęboką więź emocjonalną z maślanymi południowymi ciasteczkami mojej babci oraz z wolno gotowaną karmelizowaną kapustą i kluskami, które przypominają mi o rodzinnym dziedzictwie. Rozumiem jednak również, jak ważne jest słuchanie swojego ciała. Osoby, które rezygnują ze zbóż, często wykazują się dużą intuicją i są gotowe na znaczące zmiany, aby zadbać o swoje zdrowie fizyczne. Sugeruje to, że ktoś jest świadomy siebie, zdyscyplinowany i na tyle odważny, by przedkładać długoterminowe zdrowie nad krótkoterminową wygodę.
CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE